Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-08-2005, 09:40 Budujemy idealną kamizelkę taktyczną do działań CQB
Jakbyście mieli możliwość skomponowania sobie kamizelki taktycznej to co byście wybrali? Chodzi mi rozmieszczenie ładownic/kieszeni, ile ich i na co, jak zapinane (rzep, klamra, guma, nap, zapiecia hiszpańskie itd) i inne sprawy związane z jej budową.
Zastanawiałem się też nad tym czy lepsza jest siatka czy materiał jako baza siatki, ale skoro i tak nosi się ją na kamizelkę kuloodporną która sama w sobie nie zapewnia wentylacji, doszedłem do wniosku, że nie ma to znaczenia. Podzelacie mój pogląd?
Pytanie kieruję do prawdziwych operatorów AT a nie ,,wonna be".
_________________ ORKAN
surv [Usunięty]
Wysłany: 23-08-2005, 20:29
hehe, no widze, że wprowadzasz nowy model kamizelki taktycznej do swojej oferty
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-08-2005, 20:40
nie do końca, chciałbym poprostu by operatorzy się wypowiedzieli w tej kwestii, bo w końcu oni używają tego na codzień. A potem może bym coś ciekawego uszył
Widze, ze temat jest nierozwiniety od dawna!!! Nikt nie ma pomyslu, czy kazdy woli to co dostanie?
Podstawa kamizelki - modulowa (panelowa - Kangur ) Zakldamy, ze bron pomocnicza i zapasowe magazynki do pistoletu mamy na udach - prawda???.
Podstawa - kamizelka regulowana w dwoch kierunkach(obwod piersi i wysokosc), ciezka - konstrukcji cordurowej + velcro.
Tyl kamizelki - ladownice na dwa granaty ogluszajace, futeral na radio, przelotki do kajdanek jednorazowych i torba na maske.
Przod: prawa strona - ladownice na magazynki do broni glownej - cztery magazynki karabinowe, lub szesc do pm. Wyzej opatrunek. Strona lewa: kajdanki - jezeli sztywne - nieomal na piersi, jezeli lamane - pod pacha. nastepnie- kieszen na Folder, lub noz ratowniczy, kieszen na granat CS (lub dymny). Powyzej na lewej piesi - granat (max 2 sztuki) ogluszajacy.
To chyba tyle, a moze ktos cos dopowie???
Ostatnio zmieniony przez siwy 01-04-2006, 00:09, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-04-2006, 15:43
Zapewne. Zależy od zestawienia oporządzenia, warunków i zadań ale generalnie pierwsze ładownice do długiej to ja układam od lewej - i tak zmieniam magazynki. Potem idą albo te z ładownic na panelu udowym albo prawa strona. Tak mnie uczono. Daje to dobry czas obsługi i dobry dostęp niezależnie od ułożenia ciała. Jestem praworęczny, cała obsługa (zmiana magazynków, kontrola, usuwanie zacięć itp) jest robiona lewą ręką, prawa cały czas na chwycie.
Pomógł: 10 razy Wiek: 32 Dołączył: 23 Sie 2005 Posty: 147 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-04-2006, 17:40
faktycznie jest to rozwiazanie bardzo rzadkie, ale ja spotkalem osoby (tylko z AS) ktore tak wlasnie lubia... profesjonalistow widzialem w takiej konfiguracji chyba tylko raz i to na zdjeciu...
osobiscie preferuje tez po lewej stronie.
_________________
FUJI napisał/a:
Wszyscy myślicie, że to AT jest najlepiej wyszkolone (nie mówie że nie są) ]ale jestescie w błędzie
Nie wiem jak to wyjasnić ale się postaram Jak sięgam lewą ręką do ładownicy na lewym cycku to zginam łokieć pod bardzo ostrym kątem i jest to troszkę niewygodne. Gdybym miał dodatkowo np. nałokietniki to byłoby jeszcze gorzej. Za to jak sięgam w okolice prawego cycka to ten kąt jest już większy. Sprawa jest szczególnie widoczna jak sięgam do górnych ładownic, dolne są już mniej problematyczne. Dodatkowo po części (ale tylko po części) jest to spowodowane samą budową kamizelki - ja mam LBV, ze skośnymi ładownicami, więc łatwiej mi wyciągać magazynki z ładownic po prawej stronie. Jedynie gdybym miał chest riga z ładownicami umieszczonymi nisko i w pionie to byłoby mi obojętnie z której strony wyjmuję magazynki. Ale chyba nie ma o czym gadać - jednym pasuje tak, innym tak. Idealnym rozwiązaniem zawsze będzie tylko kamizelka modułowa
No prosze! Temat zamrozony byl od sierpnia zeszlego roku, ale jak poruszyc to okazuje sie, ze wlozylem kij w mrowisko i kazdy ma swoja wizje Powiem szczerze, idealna kamizelke do dzialan czarnych ciezko jest zbudowac. Musimy pamietac, ze kazdy specjalista ma swoje upodobania i ciezko mu dogodzic.Dodatkowo, nalezy pamietac, ze czlonkowie zespolu musza miec na kamizelce miejsce na dodatkowy ekwipunek (naboje do strzelby, maryske, apteczke, lom itp. Ja zaczalem temat z ladownicami po lewej stronie - wiec go skoncze: Fakt takiego zastosowania nie ma duzo - widzialem u australijczykow, slowakow, francuzow. Ja po kilku probach doszedlem do wniosku, ze jest to dobre rozwiazanie i stosuje je w moich projektach. Wytlumaczenie (z mojej strony) jest nastepujace. Przerwanie ognia, obnizenie pozycji, odlaczenie magazynka i zrzut, lewa reka podtrzymujaca bron ma blizej na prawa strone kamizelki do ladownicy, wiec czas wydobycia magazynka i przywrocenia sprawnosci broni jest krotszy. To tyle z mojej strony. Ciesze sie ze temat tak sie rozwija!!!
Oczywiście, ale ja mam 6 ładownic po dwa magazynki do AK/itp. każda, umieszczone na piersi, skośnie, wysoko. Głębokie zamykane klapą. I życzę Ci Javelin powodzenia w wyciąganiu magazynka np. z prawej środkowej kiedy w prawej ręce masz broń. <Zdjęcie poglądowe>
Ale jak pisałem to kwestia oporządzenia i jego konfiguracji. Jak w danym oporządzeniu będzie mi wygodniej i szybciej wyciągać magazynki z prawej, to będę wyciągał magazynki z prawej. Ot i cała filozofia.
No tak! To zmienia postac rzeczy - nie dopisalem na wstepie o pionowym ulozeniu . Swoja droga, moze lepsze bedzie pionowe ulozenie, ale klapa w dol? Raczej nie bo jak obnizysz pozycje to masz szanse obijac nogi wyciaganym magazynkiem. Swoja droga Twoja pogladowa ''kamizelka'' jest fajniutka - zmienilbym tylko kierunek klamer - tzn zenska na dole, a meska na gorze - wtedy swobodne tasmy regulacyjne by sie tak nie majtaly. Ale jak wynika z naszej dyskusji - chyba najlepsze rozwiazanie to centralnie polozone ladownice - jedna po prawej stronie, druga po lewej, bardzo blisko osi.
W zasadzie cała ta dyskusja nie uwzględnia jednego czynnika - wysokości umieszczenia ładownic. A to też ważny czynnik.
Na przykładzie własnym - po ich obniżeniu mam tak samo dobry dostęp do wszystkich ładownic bez wzgędu na stronę, (za wyj. skrajnych).
(Za to tracę sporą część miejsca na pasie i panelach nad ładownicami...)
A skoro jesteśmy przy akademickich dyskusjach, to może rozważymy ładownice poziome. Dla mnie pic na wodę, ale może ktoś ma inne zdanie na ten temat?
Pozdrawiam
S.
PS Klamry to ja muszę, ale wymienić, a nie przeszyć...
Zreszta zdjecie przedstawiłem poglądowo, w związku z dyskusją, bo kamizelka jest jak widać "zielona".
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2006, 07:26
Panowie, a co myślicie o przodzie kamizelki w układzie chest rigu? Nie traci się wtedy powierzchni nośnej na zamek, klamerki itd. Cały przód można zapełnić ładownicami. Biorąc pod uwagę, że w CQB czołganie jest sporadyczne, uważam taki układ za najlepszy. Co o tym sądzicie?
Akurat moj chestrig ma zamek Jakos nikt wiecej tego rozwiazania nie stosuje, a jego uzycie mialo jeden charakter. Tradycyjny chest, ma wade. Utrudniona mozliwosc dostania sie do bebechow i klaty kolesia, ktory zostal ranny. W kamizelce o standardowej budowie odpinasz tylko zamek i masz problem z kamizelka kuloodporna. Z czestem mozna postapic tak - wypinasz klamry tasm nosnych, rozpinasz pas tylny i ... szarpiesz ledwo zywego goscia, zeby wyszarpnac pasy spod niego. Dodatkowy atut kamizelki, ktorego nie ma kazdy czest (nie mowie tu o twoich - HR ) to uchwyt ratowniczy. Nastepny atut - dwa poziomy mocowania ladownikc na kamizelce z przodu i tylu i dla porownania - jeden poziom dla chesta.
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2006, 09:18
Siwy, ale w działaniach CQB zazwyczaj nosi się kamielkę kuloodporną, więc aby dostać się do bebechów, trzeba wpierw zdjęć taktyczną, a potem kuloodporną.
Źle się wyraziłem pisząc chest rig, miałem na myśli chest z panelem piersiowym. Wtedy powierzchnia nośna jest większa. Jak się doda system szybkiego wypięcia, to taki przód można moim zdaniem szybciej zrzucić niż klasyczną kamizelką.
A co myślicie o kamizelcę taktycznej zintegrowanej z kuloodporną? Zyskuje się bardzo dużą powierzchnie nośną, do tego szybciej jest opatrzyć rannego oparatora. Bo się się zrzuca tylko jedną kamizelkę. No i chyba będzie to lżejsze.
[ Dodano: Pon Kwi 03, 2006 9:26 am ]
Chodzi mi o przód w takim układzie:
Przód jest łączony z plecami za pomocą 2 klamr na ramionach i po 2 klamry po bokach. Na chest rigu przyszyte są klamry żeńskie (nie miałem dobrego zdjęcia z połączeniem chest + plecy, więc wkleiłem w konfiguracji klasycznego chest riga z szelkami). Więc po położeniu rannego operatora na ziemi nie trzeba ich wyszarpywać taśm spod niego, tylko rozpina się te 6 klamer (do których jest łatwy dostęp) i przód jest zdjęty. Do tej kamizelki mam pas (niestety nie mam zdjęć), który posiada częśc nieruchomą na długość chest riga i 2 klamry które wychodzą na wysokości bocznych klamr od kamizelki. wtedy nie trzeba zapinać dolnych klamr od chest riga, bo ich funkcję przejmują klamry w pasie. Umożliwia to szybie zdjęcie przodu kamizelki wraz z pasem.
Bu usprawnić zdejmowanie chest roga, mam opracowany system szybkiego wypięcia. Za jednym pociągnięciem chwytu wszystkie 6 klamer by odpadało. Nie mam tylko czasu na wykonanie prototypu :/
[ Dodano: Pon Kwi 03, 2006 9:58 am ]
Zgadzam się z Catchem, najlepsza będzie odpowiednia baza modułowa, by każdy mógł sobie dopasować układ kieszeni, jaki mu najbardziej odpowiada.
Zgadzam się z Tobą Siwy, że ładownice umieszczone pionowo w dół to nie najlepszy pomysł. Trudno mi sobie wyobrazić szybkie wyjęcie magazynka podczas klęczenia.
Jakie zapięcie ładownic proponujecie? Ja jestem za rzep + nap. Do tego kieszeń ma ściągacz gumowy, który przytrzymuje zawartość.
Ktoś z was ma doświadczenia w używaniu kamizelek podczas zjazdów na linie? Czy podczas zjadu z głową w dół, przy jakimś mocniejszym szarpnięciu zdarzało się otwarcie klapy rzepowej? Na chłopski rozum, wydaję mi się, że przy takim zdjeździe ładownica bez klapy, a z samą gumą to kiepski pomysł, rzeczy mogą powypadać. A jak wy sądzicie?
Kolejną sprawą są materiały, w działaniach CQB istnieje większe prawdopodobieństwo kantaktu z ogniem. Więc zarówno materiał, siatka, taśma, klamry itd muszą być trudnopalne. Dodatkowo, następuje coraz większe nasyceniem środkami obserwacji noktowizyjnej, więc materiały utrzymujące maskowanie w IR są również porządane.
Co myślicie o zastosowaniu siatki w kamizelcę CQB? Jak dla mnie nie potrzebny bajer. I tak pod spodem jest kamizelka kuloodporna, więc siatka oddychalności nie poprawi. Poza tym, uważam, że cordura jest mocniejsza. Mam opory przed wykonaniem chwytu ewakuacyjnego na siatce. Ktoś mógłby powiedziec, że siatka zmniejsza masę. Ale przecież porządna, mocna siatka gramaturą przypomina dobrą cordurę, więc różnicy w masie chyba dużej nie ma.
Przeczytałem kiedyś w reportażu ze szkolenia policji prowadzonego przez Marcina Kosska, że ów pokazywał policjantom kamizelkę taktyczną zrobioną wg. jego projektu. Miała czerwony chwyt ewakuacyjny. Bardzo mi się ten pomysł spodobał. Myślę, że można by go też użyć w chwycie od szybkiego wypięcia. Co o tym myślicie?
Kolejna sprawa to klamry, gdybyście już robili kieszenie zapinane na klamry, to z jakiego tworzywa? Nylon jest cichszy, w cqb akcję są szybkie, więc nawet gdyby się dział przy -30C to klamry raczej nie pękną. Z drugiej strony acetal jest mocniejszy, ale ma głośniejsze kliknięcie. Dodatkowo acetal gdy się topi wydziela ostro drażniący oczy dym. Jakie tworzywo w takim razie radzicie?
Czy ktoś pracujące w resorcie mógłby się wypowiedzięć co i w jakiej ilości by nosił w kamizelcę. Póki co, mamy tylko wypowiedź Siwego, która mi pomogła. Gdzie wolicie nosić maskę p-gaz? Na udzie, pasie, czy na kamizelce?
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2006, 13:40
Wychodząc z różnych przesłanek, skoro mówimy o jakiejś tam "idealnej" kamizelce do działań CQB, powiedziałbym że powinna być to modułowa kamizelka zintegrowana, szybkowyczepna. Rozbudowanie powierzchni nośnej odbywa się poprzez dodanie pasa modułowego z niezależnym systemem nośnym, oraz paneli udowych, dodatkową opcją są również naramienniki choć ich funkcja jako dodatkowego nośnika jest drugorzędna. Wszystkie elementy nośne powinny mieć możliwość uzupełnienia o wkład balistyczny miękki i opcjonalnie sztywny.
Podsumowując - elementy osłony balistycznej powinny być jednocześnie możliwymi elementami do montażu wyposażenia:
- hełm (montaż noktowizji, zabezpieczania gogli, znaczników IFF, szyny na dodatkowe oświetnienie etc)
- kamizelka zintegrowana (wewnętrzna wyściółka siatkowa, chwyt ewakuacyjny zewnętrzny, zabezpieczony, pełny system modułowy, szybkie wypięcie, miękkie i sztywne wkłady balistyczne przód-tył, boczne sztywne jako opcja)
- naramienniki (opcjonalny system modułowy, panele velcro do IFF) miękkie wkłady balistyczne jako standard, sztywne jako opcja)
- pas modułowy (wewnętrzne usztywnienie, wyścielenie siatką, lekkie płaskie szelki do noszenia pod kamizelką, pełny system modułowy, miękki wkład balistyczny jako opcja)
- panele udowe (wyścielenie siatką, pełny system modułowy, miękki wkład balistyczny jako standard, sztywny jako opcja)
PS. Hubert, nie bardzo rozumiem ideę szlufek do pasa przy oporządzeniu typu chestrigowym jak Twój OW. Panel rozpina się z boku a pas z przodu jak je zepniesz razem to nie bardzo widzę szybkie zdejmowanie tego sprzętu.
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2006, 14:57
Catch22 napisał/a:
PS. Hubert, nie bardzo rozumiem ideę szlufek do pasa przy oporządzeniu typu chestrigowym jak Twój OW. Panel rozpina się z boku a pas z przodu jak je zepniesz razem to nie bardzo widzę szybkie zdejmowanie tego sprzętu.
Przeczytaj jeszcze raz mego posta i odpowiedz sobie na powyżej zadane pytanie.
Standardowy pas też będzie pasował do ow2, o ile klamre umieścisz pod pachą, a nie z przodu. Poza tym, zawsze można odpiąć szlufki, jeśli nie będzie się podłaczało pas.
Pomógł: 10 razy Wiek: 32 Dołączył: 23 Sie 2005 Posty: 147 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2006, 16:47
co do zjazdow glowa w dol: jezdzilem majac na sobie Omege EOD BHI, w kazdej ladownicy po dwa magi M4/16... zaden mag sie nie wysunal nawet o milimetr, wszystko jak zadze jest kwestia odpowiedniego zcisniecia magazynkow.
dobrym tez rozwiazaniem jest "zdejmowalnosc" zamkniec ladownic, sam decyduje o tym czy chce miec klapy czy nie.
_________________
FUJI napisał/a:
Wszyscy myślicie, że to AT jest najlepiej wyszkolone (nie mówie że nie są) ]ale jestescie w błędzie
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2006, 17:43
HR napisał/a:
Przeczytaj jeszcze raz mego posta i odpowiedz sobie na powyżej zadane pytanie.
Standardowy pas też będzie pasował do ow2, o ile klamre umieścisz pod pachą, a nie z przodu. Poza tym, zawsze można odpiąć szlufki, jeśli nie będzie się podłaczało pas.
No przeczytałem już poprzednio i uważam twoją propozycję za niezbyt fortunną. Obwód pasa mam praktycznie cały zajęty, Torba na maskę, fastex smyczy, nóż, magazynki do krótkiej zapasowe... z boku mam klamrę panela udowego po lewej i pas kabury udowej/kaburę po prawej, żadne klamry tam nie wejdą. Jak dodasz sobie do tego konieczność noszenia comfort pada przy odpowiednio usztywnionym i obciążonym pasie to nie zrobisz nic z tym pasem. Podtrzymuję więc moją wątpliwość. Pewnym rozwiązaniem byłby dzielony modułowy comfort pad nakładany i stabilizowany na sztywnym pasie pistoletowym ale to już mocna rzeźba.
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2006, 19:55
Hoplita napisał/a:
co do zjazdow glowa w dol: jezdzilem majac na sobie Omege EOD BHI, w kazdej ladownicy po dwa magi M4/16... zaden mag sie nie wysunal nawet o milimetr, wszystko jak zadze jest kwestia odpowiedniego zcisniecia magazynkow.
dobrym tez rozwiazaniem jest "zdejmowalnosc" zamkniec ladownic, sam decyduje o tym czy chce miec klapy czy nie.
Hoplita, ale miałeś magazynki asg, prawda? A ja miałem na myśli prawdziwe, które są troszkę cięższe
Pomógł: 10 razy Wiek: 32 Dołączył: 23 Sie 2005 Posty: 147 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2006, 21:08
coz, tak ersoftowe. metalowe CA... waga bez porownania, ale nadal mysle, ze ostre by nie wyskoczyly - w kamizelce BHI brzeg ladownicy obszyty jest skora lub skoropodobnym materialem ktory dodatkowo zwieksza tarcie... takze bede bronil swojej tezy 8-)
_________________
FUJI napisał/a:
Wszyscy myślicie, że to AT jest najlepiej wyszkolone (nie mówie że nie są) ]ale jestescie w błędzie
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2006, 22:22
Catch. Sprawa jest prosta. Nie chcesz nosić pasa razem z kamizelką, to nie nosisz. Więc nie widzę sensu ciągnięcia tej rozmowy. Są tacy co używają ow2 i noszą pas oddzielnie i sa tacy co noszą pas podpięty (zarówno pasy alice, jak i pasy mojej konstrukcji pod ow2). Wszystko zależy od preferencji użytkownika. Niektórym na pasie zmieści się mało rzeczy, a innym dwa razy więcej. Do mojego pasa jest komfort pad, dwu cześciowy.
W Blackhawkach, Eaglach i najnowszych konstrukcjach Arktisa brzegi ladownic sa podwojnie rolowane - usztywnia to konstrukcje, ale i daje lepsze przyczepnosc. Guma, ktora sciska magazynki jest tak obliczona, ze powinna sciskac jeden magazynek, a drugi nalezy wcisnac dosc mocno. Ale pamietajmy, ze guma to guma - ma swoja wytrzymalosc na rozciaganie i czas po jakim sie ''zuzywa''. Dodatkowo, wspomniana guma jest w pewnym stopniu oslabiana juz podczas przyszywania do ladownicy. Idealne rozwiazanie wspomniane juz na tym forum to zastosowanie dwoch tasm gumowych - jedna trzyma jeden magazynek, druga - dwa. Hm - co z tego jak moja ladownica miesci trzy magazynki do M4. Nie ma zlotego srodka, zawsze cos zyskamy i cos stracimy.
HR - jezeli chodzi o chestrig to wole prostsze rozwiazania:
Tu mamy futeral na manierke, ladownica na dwa grantaty odlamkowe, ladownica na granat WP, trzy potrojne ladownice do M4, ladownica na granat WP, futeral na drobnice (lub druga manierka), futeral na duze radio.
Dodatkowo do tego opracowane sa dwa panele udowe, na prawym juz jest ladownica na cztery magazynki (+2) do Glocka, kabura do glocka i uchwyt smyczy. Prawy panel jeszcze nie jest skonczony (nie ma pelnego wyposazenia). Dzis skonczylem siatkowy worek na odzysk. Panele udowe maja mozliwosc, podobnie jak panele glowne wlozenia do srodka wkladek kevlarowych, a na szelkach nosnych punkty do wieszana plyt stalowych. Koniec reklamy. Aha - jest rozpinany posrodku, podobnie jak kamizelka. Ladniejsze i dokladniejsze zdjecia - wkrotce.
Ja jednak obstawiam za kamizelka rozpinana tradycyjnie, z prostym ukladem kieszeni, bez wkladow pancernych - to niepotrzebnie skomplikuje konstrukcje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum